Kiedy na wykresie dziennym zaczyna się robić nerwowo i widzimy coraz więcej czerwieni, warto zrobić krok w tył i spojrzeć na rynek z większej perspektywy. Dlatego przełączamy się na wykres tygodniowy — i tutaj obraz wygląda zupełnie inaczej, dużo spokojniej. To, co teraz widzimy, nie jest żadnym zagrożeniem. To naturalna, zdrowa korekta, która w długim terminie daje rynkowi paliwo do kolejnego mocnego ruchu w górę. Rynek tak działa od zawsze. Dlatego musimy być przygotowane na większą zmienność – mieć ustawione stop lossy albo wolny kapitał, żeby bez stresu przeczekać takie momenty.
Na tym wykresie tygodniowym połączyłam wszystkie dołki i wierzchołki i pięknie widać, że SPX od 2020 roku powtarza ten sam schemat: silny impuls wzrostowy, dojście do oporu i później kilkutygodniowe schłodzenie rynku. I wygląda na to, że dokładnie taki sam etap zaczyna się teraz. Wskaźniki też to potwierdzają. RSI na tygodniowym wykresie odwraca się z wysokich poziomów, co oznacza, że kupujący na chwilę tracą siłę. MACD również zaczyna skręcać w dół – a na tak dużym interwale to zwykle oznacza korektę, a nie chwilowe wahanie przez dwa dni. To naprawdę nie jest nic dramatycznego.
W trendach wzrostowych takie korekty są wręcz potrzebne. Najbliższe przystanki na dole to okolice 6 100 punktów, czyli poprzednie ATH testowane wielokrotnie. Jeśli korekta się pogłębi, kolejne mocne wsparcie wypada w okolicach 5 700 i tam też przebiega dolna linia kanału trendowego. Najważniejsze, żebyśmy wiedziały, że takie ruchy są całkowicie normalne. Rynek nie może rosnąć bez przerwy. Korekta to nie powód do paniki — to moment, w którym rynek po prostu łapie oddech, porządkuje sytuację i przygotowuje się do kolejnego etapu wzrostów. Naszą rolą jest rozumieć ten proces i nie dać się emocjom.
*To nie jest porada inwestycyjna
Na tym wykresie tygodniowym połączyłam wszystkie dołki i wierzchołki i pięknie widać, że SPX od 2020 roku powtarza ten sam schemat: silny impuls wzrostowy, dojście do oporu i później kilkutygodniowe schłodzenie rynku. I wygląda na to, że dokładnie taki sam etap zaczyna się teraz. Wskaźniki też to potwierdzają. RSI na tygodniowym wykresie odwraca się z wysokich poziomów, co oznacza, że kupujący na chwilę tracą siłę. MACD również zaczyna skręcać w dół – a na tak dużym interwale to zwykle oznacza korektę, a nie chwilowe wahanie przez dwa dni. To naprawdę nie jest nic dramatycznego.
W trendach wzrostowych takie korekty są wręcz potrzebne. Najbliższe przystanki na dole to okolice 6 100 punktów, czyli poprzednie ATH testowane wielokrotnie. Jeśli korekta się pogłębi, kolejne mocne wsparcie wypada w okolicach 5 700 i tam też przebiega dolna linia kanału trendowego. Najważniejsze, żebyśmy wiedziały, że takie ruchy są całkowicie normalne. Rynek nie może rosnąć bez przerwy. Korekta to nie powód do paniki — to moment, w którym rynek po prostu łapie oddech, porządkuje sytuację i przygotowuje się do kolejnego etapu wzrostów. Naszą rolą jest rozumieć ten proces i nie dać się emocjom.
*To nie jest porada inwestycyjna
إخلاء المسؤولية
لا يُقصد بالمعلومات والمنشورات أن تكون، أو تشكل، أي نصيحة مالية أو استثمارية أو تجارية أو أنواع أخرى من النصائح أو التوصيات المقدمة أو المعتمدة من TradingView. اقرأ المزيد في شروط الاستخدام.
إخلاء المسؤولية
لا يُقصد بالمعلومات والمنشورات أن تكون، أو تشكل، أي نصيحة مالية أو استثمارية أو تجارية أو أنواع أخرى من النصائح أو التوصيات المقدمة أو المعتمدة من TradingView. اقرأ المزيد في شروط الاستخدام.
